Dolny Śląsk bocznymi dróżkami.

niedziela, 3 listopada 2013

Zagubiona.....

 
 
 
 
 
 
nieutulone żale
nierozgonione lęki
niedościgłe tęsknoty
 
w kolejną noc bezsenną
powraca myśl bezmyślna
o sens i znaczenie
 
i znowu szepczę mroczne zaklęcia
w głuchą podłogę
jakby Bóg siedział w drewnie
 
głowa zaś odpadła już od ściany
bo mur nie dał się przebłagać
 
 


47 komentarzy:

  1. I zagubienie zamienić na zamyślenie i jedynie na chwile pozostać w melancholii.
    A serce bijąc mocno rytm wartości emocji przypomina o absolucie istnienia.
    :))
    Serdeczności Polly! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o absolucie, a czasami i o bólu istnienia....
      przeczekać, to najlepsza rada na zagubienie.
      pozdrawiam :****

      Usuń
  2. pytanie o sens i znaczenie tak bardzo są w nas wpisane
    to taki sygnał, że jesteśmy żywi, prawdziwi, autentyczni!

    przychodzą mi takie pytania (nawet ostatnio dość często), ale zupełnie nie umiałabym ich spisać w tak piękny, poruszający sposób

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tylko dlaczego te pytania czasami tak bardzo, bardzo bola i nie można odnaleźć odpowiedzi

      Usuń
  3. Nie w murze i nie drewnie zasiedział się Najwyższy... On jest najczęściej nie tam, gdzie my chcielibyśmy Go znajdować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kiedy wydaje mi się, że jest tuż, tuż, znowu mi umyka w nieznane

      Usuń
  4. W Bogu zaklęcie życia i śmierci,
    Sen zamieniony przebudzeniem
    A życie
    Pozostanie wspomnieniem
    Pięknie napisałaś - błaganie o życie w uśpionej wieczności
    Pozdrawiam
    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/
    http://wieczkodagmara.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. błaganie o życie, prawdziwe życie...
      czymże jednak ono jest?

      Usuń
  5. Wiesz.....kiedyś kiedy było mi strasznie źle moja przyjaciółka powiedziała podaruj swoje cierpienie Bogu. O nic go nie proś, za nic nie dziękuj tylko ofiaruj swój ból Bogu. Zrobiłam tak jak mówiła.....wiesz ze ulżyło :)
    On jest....zawsze blisko i wszystko wie i widzi :)
    Całuję :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czasami się boję, że jestem tak malutka, mniejsza niż kurz, że nie jest w stanie mnie dostrzec.
      dziękuję :*

      Usuń
    2. Nie bój się :) widzi
      jest tuż obok :*

      Usuń
    3. z książki, którą ostatnio czytałam:
      "Noc smutku to etap pewnej drogi, przez który Bóg prowadzi swoich umiłowanych. Właśnie wtedy mówi im o swojej wielkości i miłości. Objawia po prostu prawdę o sobie. Ta noc jest potrzebna, by odkryć, że jest się małym paproszkiem w zawierusze świata. Dopiero wtedy można iść dalej..." /Uzdrawiająca moc Maryi, s. 89/

      Paproszku Polly - On Cię kocha, chce byś się na Nim oparła, weszła w Jego serce, poczuła się Jego dzieckiem... :)

      Usuń
    4. ta noc jest najtrudniejsza
      dziękuję :*

      Usuń
  6. Ściskam mocno.
    Są pytania na które odpowiedź pojawi sie kiedyś, niekoniecznie nawet na tym świecie, nie zawsze łatwo to przyjąć.
    Ucałowania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie, czasami tak trudno wytrzymać bez odpowiedzi i wsparcia. na razie czuje się jakbym szybowała bez celu i granicy
      buziaki :*

      Usuń
  7. Tak. Człowiek potrzebuje mieć poczucie sensu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja go chyba chwilowo utraciłam i nie umiem odnaleźć. miotam się

      Usuń
  8. Tulę kochana mocno ... przychodzi czas pytań i czas odpowiedzi.... przychodzi czas zadumy i czas radości... tak to się w życiu plecie... A Bóg słucha Cię nie tylko w drewnie, w figurce czy w Kościele... on Cię słucha i w Twojej głowie i w Twoim sercu... i jest obok cały czas... to pocieszające :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tylko, że mój czas pytań, oczekiwań i zadumy trwa za długo. chciałabym wreszcie dostać jakieś jasne odpowiedzi i wyraźna wskazówkę. Bóg jest obok, ale to trochę za daleko
      buziaki :**

      Usuń
    2. przyjdzie w swoim czasie.... i wtedy się przekonasz, że to jest najlepszy czas.... :*******

      Usuń
    3. tak bardzo na niego czekam

      Usuń
  9. Polly, każdy ma chwile zwątpienia. Banalne, ale prawdziwe. Warto wiedzieć co jest trzonem naszego życia, priorytetem i tego się trzymać, jako rzeczy, która jest stabilna i nigdy nas nie zawiedzie...
    Nawet jeśli nie znajdujemy odpowiedzi na dręczące nas pytania, warto porozmawiać z kimś, kto rozwieje wątpliwości - z kimś mądrym i wyrozumiałym, kto potrafi wytłumaczyć świat. Masz kogoś takiego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tylko, czy jest coś tak naprawdę stabilnego? od lat
      próbuję sobie tłumaczyć świat i jakoś mi to nawet wychodzi, ale ostatnio odpowiedzi są zbyt trudne i chyba zgubiłam prawdziwy sens

      Usuń
  10. Niesamowite jest to jak można mieć wspólną bezmyślną noc ;)

    Nie przypominam sobie, żebyśmy spały na jednym boku ;P

    Trzymaj się dziewczynko :*

    Pięknie napisane, a podłoga jeszcze zatrzeszczy! ;))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że jak najszybciej zatrzeszczy.
      dziękuję :*

      Usuń
  11. Sens istnienia i istota przemijania.................. Dobry wieczór

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzień dobry. Chyba nikt nie znalazł na to odpowiedzi

      Usuń
  12. Jesteś jak na oceanie. Jesteś sam i wiosłujesz. Widzisz ludzi na brzegu, ale jesteś coraz dalej. Walczysz, bo to normalne. Ale umysł nie chce o tym myśleć. Planujesz obiad, zamykasz drzwi, potem się poddajesz i pragniesz utonąć...
    Dlatego zazdroszczę tym, co mocno wierzą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. utonąć i nie wrócić....
      wierzę, ale chyba zbyt słabo, bo za dużo pytań i wątpliwości
      a jednak wierzę, bo nie potrafię tak po prostu utonąć

      Usuń
  13. "i znowu szepczę mroczne zaklęcia
    w głuchą podłogę
    jakby Bóg siedział w drewnie"

    Powtarzam je codziennie, codziennie... Szukam sensu!
    Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
  14. Polly, weź głęboki oddech i płyń.
    "Samo szukanie szczęścia stanowi przeszkodę w jego odnalezieniu"
    Ściskam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak bardzo bym chciała umieć swobodnie pływać

      Usuń
    2. Polly, tego zawsze można się nauczyć. Mnie też różnie wychodzi. Nie raz zachłysnę się wodą albo zamiast pływać to brodzę po kolana,a potem wściekam się sama na siebie.
      Wszystkiego dobrego :)

      Usuń
  15. Polly, przeczytałam wszystkie komentarze... Polly, to minie....trzeba spokojnie przeczekać, a sens sam się odnajdzie. Najczęściej objawia się nieoczekiwanie i rozświetla życie na jakiś czas, a potem znowu się gubimy, szukamy, jest na źle. Ta cykliczność trwa i trwa. Trzeba zły czas przeczekać:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bezsenne noce są straszne. Chociaż i sen może być koszmarem. Pozostaje nam miećnadzieję za dnia...
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Żale, lęki, tęsknoty, trochę za dużo na raz. Nie dziwię się, ze nie możesz spać. Ja jednak mam nadzieję, że dasz sobie z tym radę i sen wróci. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  18. Polly , mroczne myśli przyciągają mroczność.Wywal je za drzwi i poproszę o myśli świetliste - pomimo...

    macham wieczorowo - Gryzmolinda

    OdpowiedzUsuń
  19. życie - jakże piękne i trudne zarazem
    życzę Ci szybkiego odnalezienia odpowiedzi na niełatwe pytania
    bo szukasz ich i nie są Ci obojętne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może te moje pytania są zbyt trudne?

      Usuń