Dolny Śląsk bocznymi dróżkami.

poniedziałek, 8 lipca 2013

Wieża Książęca w Siedlęcinie, czyli legenda o "złych kobietach".


Historia książęcej wieży w Siedlęcinie, to historia związana z kobietami. Trudno jest mi uwierzyć, że opisuje nas w bardzo niekorzystnym świetle. Niby, że my kobiety prowadzimy mężczyzn do zguby. Liczę jednak, że są to tylko historie wyssane z palca i można je między bajki wsadzić. Ale po kolei.   

Wieża w Siedlęcinie położona jest w powiecie jeleniogórskim, nad malowniczą rzeką Bóbr. 
 
 Jest jednym z najważniejszych i najlepiej zachowanych zabytków średniowiecznych w Polsce. Na największą uwagę zasługują kolorowe freski znajdujące się w jednej z sal. Przedstawiają one historię rycerza Lancelota z Jeziora, rycerza Okrągłego Stołu. Sir Lancelot zakochał się z wzajemnością w żonie króla Artura, Ginewrze. Zakazana miłość spowodowała same komplikacje. Doprowadziła do rozłamu wśród rycerzy Okrągłego Stołu, a w wyniku bratobójczych walk do śmierci samego króla. Zhańbiona i nieszczęśliwa królowa zamknęła się w klasztorze. Natomiast sir Lancelot swoim czynem zbrukał swe czyste serce, przez co utracił możliwość odnalezienia świętego Grala, a po śmierci króla i upadku Camelotu, podobnie, jak ukochana, zdecydował się na życie klasztornie. Oczywiście w innym klasztorze niż Ginewra. Przynajmniej tak mówi legenda i freski na ścianach wieży. I tak oto, kobieta doprowadziła do upadku państwa. Właściwie jej uroda, ale czyż to jej wina, że była taką pięknością, że mężczyźni nie mogli powstrzymać swych żądzy?

Inna legenda głosi, że w wieży mieszka zmora. Za życia była siódmą córka właściciela, a to podobno wróży nieszczęście. Była panną totalnie pozbawioną urody, przez co wszyscy ją wyśmiewali. Dlatego po śmierci pokazuje, do czego jest zdolna i dusi wszystkich, którzy się jej nie podobają. Nie wiem, jakie przyjmuje kryteria, a ponieważ podobno przybiera postać ćmy albo komara, dlatego na wszelki wypadek na noc zamykam okna. Lepiej, żeby się nie zaplatała w moje strony.
 
 
przed wieżą rośnie potężna lipa sądowa, która jest tzw. zroślakiem, czyli powiązaniem dwóch drzew.
  
 
           stąd jej ogromny rozmiar
 
 
 
wejście do wieży
 
 
 
 
 wspomniane freski
 
 
 
 
 
drewniany strop ostatniej kondygnacji 
 
średniowieczny kominek 
 
  
 Niesławną wieżę zostawiamy za sobą i zwiedzamy bardzo uroczy zakątek, który poleciła mi  Mamma . Schronisko Perła Zachodu położone nad jeziorem Modrym - jeziorem zaporowym rzeki Bóbr. Jest to bardzo klimatyczne i coraz bardziej popularne miejsce. Kiedyś niemalże zapomniane przez turystów, ponieważ ze względu na duże zanieczyszczenie rzeki Bóbr było nazywane Perłą Smrodu. Z tarasu widokowego rozpościera się widok na jezioro i zaporę na rzece. Widok faktycznie zapiera dech. Natomiast w ogromne zdumienie wprowadziła nas organizacja restauracji. Otóż, co chwilę z restauracji wychodziła kelnerka z naręczem przeróżnych potraw i krążąc między stolikami próbowała zidentyfikować sprawcę zamówienia. Efekt był taki, że dziewczyna nieźle się nabiegała, a lody i różnego rodzaju serniczki rozpuszczały się w mgnieniu oka. Myślę, że wrócimy tam jeszcze nie raz, bo jestem ciekawa jak to miejsce wygląda w innych porach roku.
 
 
Perła Zachodu od strony zapory elektrowni
 
 
 
 
wejście na małą wieżę widokową
 
 
 

 
widok z tarasu na jezioro Modre i most, który prowadzi do form skalnych i wzgórza Wieżycy
 
 
 
 
zapora na jeziorze i elektrownia wodna Bobrowice I
 
 
 
 
ciekawe figury strażników schroniska
 
dolina Bobru
 
 
 

Późnym popołudniem łapiemy jeszcze przepiękny krajobraz okolicy ze szczytu góry szybowcowej w Jeżowie Sudeckim.


w dole Jelenia Góra


 

 

34 komentarze:

  1. prawie jakbym była tam na wycieczce!
    dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :)) jakby co to zapraszam w moje strony :))

      Usuń
    2. PRAWIE, a czyni różnicę, eNNko! Trzeba wpakować cztery litery w samochód i pojechać.
      Wiem,w iem. łatwiej napisać niż zrobić. Za każdym razem, gdy widzę i czytam o takich miejscach chcę tam być, ale kiedy to zrobić? Ciągle czasu brak.

      Usuń
    3. To ja będę Was dalej kusić takimi miejscami, aż znajdziecie czas, żeby tam pojechać :))

      Usuń
    4. Dla mnie to po przekątnej Polski... spory kawałek, na jednodniową wycieczkę więc się nie uda. Ale może kiedyś?

      Usuń
  2. Już się ucieszyłam, że o mnie będzie - na podstawie tytułu. A tu klops :) Ale widoki nieziemskie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiedziałam, że Ci się spodoba ;) nie zamieściłam wszystkich zdjęć, bo miejsca by mi zabrakło, a widoki faktycznie nieziemskie :)

      Usuń
    2. A te wszystkie cuda, które pokazujesz, są umiejscowione z jakiejś szalenie niewygodnej strony Polski!

      Usuń
    3. ale jakiej atrakcyjnej za to :)

      Usuń
    4. I właśnie przez to wkurzającej! Gdyby była nieatrakcyjna, to by mi nie przeszkadzało, że taka niewygodna.
      Jestem zdegustowana.

      Usuń
    5. Frau, Ty nie czaruj z tym umiejscowieniem jakimś niewygodnym!!! a pociągi co to są, to wie??? a samochoda ma? a na samolota nie nazbiera?

      Usuń
    6. Nazbiera. A lotnisko tam mata?

      Usuń
    7. w Legnicy jest stare, nieczynne poradzieckie wojskowe lotnisko, które od lat jedni chcą, a inne nie uruchomić, ale jak się dowiedzą, że masz przyjechać, to na 100% je wreszcie uruchomią :))

      Usuń
    8. Matko cudowna. Już jedni lądowali na nieczynnym ruskim wojskowym...

      Usuń
    9. Frau cykorzysz, czy co????? :))))

      Usuń
    10. Nie cykorzę, tylko w charakterze szczątków Tupolewa raczej niewiele pozwiedzam :)
      W każdym razie WIELKIE UFFFFFFFF, znowu jest normalnie! A już rozważałam seppuku.

      Usuń
  3. Polly, co ja widzę!!!
    Ile to razy ja już tam byłam??? z 5 na pewno!!! :)
    i będzie szósty!!
    Polly, a teraz wejdź na gg proszę, muszę z Tobą pogadać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kazałaś to pojechałam, bo ja jezdem posluszna i mnie się tam baaardzo podobie :) i wrócę jeszcze jesienią i zimą...

      Usuń
    2. jak miło, że to ja mogłam Ci polecić kawałek Twojego regionu :D
      mnie siem tam też podobie - a jesienią jest tam obłędnie!!!
      oooo, właśnie sobie uzmysłowiłam, że byłam tam o każdej porze roku!!

      Usuń
    3. to mnie wstyd, że ja dopiero siem o tym dowiedziałam :)

      Usuń
  4. Zmienianie swiata przez Kobiety zaczelo sie w raju... i nic na to nie poradzimy!
    Masz piekna pogode, widoki slicznosci same!!!
    Serdecznosci
    Judith

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trzeba w końcu uznać, że to my kobiety rządzimy światem :))) a pogoda jest zachwycająca :))
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  5. Szkoda, że to tak daleko:( Byłam tam parę razy, ale mam niedosyt, ogromny niedosyt poznania Sudetów i okolic:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja chociaż mam blisko, to ciagle ten niedosyt mi dokucza :)))

      Usuń
  6. Dziękuję za wycieczkę :)))
    Oraz z tymi chłopami to jakoś tak jest, że kobiety - istoty piękne i zmysłowe - zawsze im rozum odbierają, a raczej zaczynają myśleć , że się tak wyrażę "spodniami". Straszne to, doprawdy :) ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie, a potem to na nas kobiety zwala się całą winę :)))

      Usuń
  7. Faaajne zdjęcia... :-)
    Polly, w poprzedniej notce na zdjęciach ... ZACNIE, b. ładnie wyglądasz!Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Zacnie, jako ta księżniczka Kundzia :)))

      Usuń
  8. Faaajne zdjęcia... :-)
    Polly, w poprzedniej notce na zdjęciach ... ZACNIE, b. ładnie wyglądasz!Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ha, tu by pewnie warto się wybrać....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest bardzo klimatycznie i pachnie średniowieczem :)

      Usuń
    2. O, to to! Dokładnie!

      Zapraszam: http://stopawstope.blogspot.com/2015/11/szlakiem-zamkow-piastowskich-dzien-3-od.html

      Usuń