Dolny Śląsk bocznymi dróżkami.

poniedziałek, 28 października 2013

Pourodzinowo

Co prawda moje urodziny były tydzień temu, ale impreza z tej okazji odbyła się wczoraj. Zawsze łączymy ją z urodzinami mojego taty i imieninami męża. Mama jak zwykle zrobiła wielki tort ze świeczkami, które sugerują ile łącznie kończymy lat. W tym roku było już 104 :)








Tato bardzo ucieszył się z prezentu i już nie może się doczekać kolejnej wyprawy, żeby go przetestować. Parująca kawka w chłodny dzień, w samym środku lasu.....






Termos dotarł w trochę sfatygowanym pudełku i musiałam mu wymyślić nowe opakowanie.





I tak przy pomocy szarego papieru, kolorowych liści i sznurka otrzymał jesienną szatę.




Pewnie wystarczyło wrzucić go do torebki, ale bardzo lubię pakować prezenty w sposób niestandardowy.






Problem był ze zrobieniem otworu w kartoniku, z którego miała powstać ozdobna metka. Po sklejeniu dwóch warstw był za gruby dla dziurkacza. I w tym momencie do akcji wkroczył mąż z wiertarką.





Mnie natomiast najbardziej ucieszyła laurka od dziewięcioletniej siostrzenicy.



Na okładce występuję jako "hiwoman" i latam w niebieskiej pelerynie :)






 W środku już trochę mniej walecznie, ale za to w otoczeniu kwiatków własnej produkcji. Jak widać mimo różnicy wzrostu wcale nie muszę się schylać po prezent. Wystarczyło namalować pagórek :)

Mała ma starszą o 9 lat siostrę, w którą jest wpatrzona jak w obrazek. To dla niej wzór wszelkich cnót. Starsza bardzo się cieszyła, że w końcu będzie miała rodzeństwo. Pamiętam, jak skakała dookoła swojej ciężarnej mamy i śpiewała do jej brzucha piosenki, opowiadała zabawne historyjki i wierszyki, żeby siostrzyczka się nie nudziła. Teraz, kiedy jest już prawie dorosła i ma swoje poważne sprawy mniej zwraca uwagę na siostrę. Najbardziej się denerwuje, kiedy Młodsza bez pytania wkracza do jej pokoju i bada zawartość szuflad i szafek, w poszukiwaniu skarbów, a przede wszystkim kosmetyków albo zwyczajnie siedzi godzinami i się na nią gapi w milczeniu.. Kończy się to zazwyczaj jej płaczem i wystawieniem za drzwi. Wczoraj swoją opowieść o zmaganiach z siostrą i tęsknocie za nią zakończyła stwierdzeniem, że Starsza ją po prostu wykorzystała, bo najpierw chciała mieć rodzeństwo, żeby nie czuć samotności, a teraz się od niej opędza. Nie wiedzieliśmy kogo żałować bardziej. Starszej napastowanej przez Młodszą, czy Młodszej wykorzystanej uczuciowo przez Starszą :)


50 komentarzy:

  1. Najbardziej podobasz mi się Ty, jako niebieska superwoman no i oczywiście ten tort ;o))) Wszystkiego NAJ dla wszystkich Jubilatów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki wielkie :) mnie też się podoba, że tak sobie fruwam w niebieskiej pelerynie. mówię Ci, cóż to za przeżycie :))))

      Usuń
  2. Dołączam do życzeń piosenką 100 lat, 100 lat, 100 lat ,100 lat niechaj żyją nam.
    Na widok tortu aż ślinka cieknie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :D mogę tylko potwierdzić, że jest boski :)

      Usuń
  3. Kochana to teraz się pogubiłam -kto i ile?
    Wnioskuję, ze jubilatów była para, więc i Tobie i tatusiowi sto lat życia w dobrobycie, a laurki pierwsza klasa, widzę, że w rodzinie jesteś energiczną postacią - wnioskuję po laurce siostrzenicy...
    Pozdrawiam
    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/
    http://wieczkodagmara.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękujemy :)) 104 podzielić na właściwe proporcje, czyli że ja 18, a tato resztę :)))))
      fakt energii mi nie brakuje, ale siostrzenica i tak bije mnie na głowę :)

      Usuń
    2. Osiemnaście, kochana to najpiękniejsze przed Tobą.....
      Życzę więc samych cudowności
      buziaki
      Pozdrawiam
      http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/
      http://wieczkodagmara.blog.pl/

      http://wieczkodagmara.blog.pl/

      Usuń
  4. No to mnie tą opowiesiąć o siostrzenicy wzruszyłasz, jak ja łatwo się wzruszam, ale podobało mi się stwierdzenie o wykorzystaniu przez starszą siostrę. Pomysłowo i pięknie zapakowany prezent :)

    Jeszcze raz ściskam urodzionowo i imienionowo męską część również

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki wielkie i odściskam ich od Ciebie :)) Młodsza często nas zaskakuje stwierdzeniami, nie wiem skąd jej się to bierze :)

      Usuń
    2. Inteligentne dziecko :) da sobie radę w życiu :)

      Usuń
    3. czasami się śmiejemy, że jakby co to rodzinę sprzeda :))

      Usuń
  5. Wiertarka przebija wszystko - dosłownie i w przenośni. :D
    Takie wielkie ciepło bije z te go wpisu. Dobrze o nim poczytać. I raz wjeszcze szelkiego dobra - dla Jubilató i Solenizanta :) !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do wiertarki - podpisuję się obiema rękami pod Agają :DDD
      Właśnie miałam to samo napisać, a tu już jest.
      A opakowanie na prezent naprawdę świetne, oryginalne i mnóstwo w nim serca :)

      Ślicznie wyglądasz, Ciociu :) Jeszcze raz najlepsze życzenia dla Wszystkich!

      Usuń
    2. dzięki Dziewczyny, jesteście kochane :))) nawet nie wiedziałam, że pakowanie prezentu może być takim wyzwaniem :D mnie się też podobają moje obie wersje, ale chyba ta latająca bardziej. dobrze, że mi miotły nie dorysowała :DD

      Usuń
    3. Ja przepraszam za literówki.
      Miotła... ciekawy atrybut :) Może ona po prostu nie wie jak wygląda i do czego służy miotła (jeszcze HP nie czytała po prostu - bo teraz już bajek o czarownicach pewnie dzieci nie czytają...)

      Usuń
    4. łudzę się nadzieją, że po prostu nie kojarzy mnie z czarownicą :)) fakt, czarownica na mopie wyglądałaby zabawnie :D

      Usuń
  6. Polly, jeszcze raz wszystkiego Naj... dla Ciebie i Taty :) Tort wygląda pysznie i pewnie też tak smakował, aż ślinka cieknie, a ja mam pod ręką tylko ciasteczka jęczmienne.
    Z wiertarką to niezły pomysł :)
    Uściski dla Młodszej i Starszej. No, i dla Ciebie - oczywiście.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki za życzenia i uściski i poślę je dalej :)) tort jak zawsze pyszny, chociaż moja mama oczywiście się zarzekała, że jej nie wyszedł i, że to już ostatni w jej karierze...:)) mówi tak od 10-ciu lat i za każdym razem łamie obietnice i robi coraz lepszy :D

      Usuń
    2. Znam to z autopsji (może poza robieniem lepszego za każdym razem). To działa tak, że ma się wizję tortu idealnego, do którego to ideału wykonanie ciągle nie dorasta... Otoczenie często przyjmuje to za krygowanie się :( a to po prostu skromność i świadomość własnej niedoskonałości ;)

      Usuń
    3. pewnie tak, ale moja mama robi torty idealne, przynajmniej my tak uważamy :D przez wiele lat bała się tego wyzwania, a jak się rozhulała....:))

      Usuń
  7. Jako "hiwoman" wyglądasz super!! :)) Noooo nic o lataniu się nie przyznałaś ;)
    Siostrzenica kreatywna artystka mała :) Dziewczyny nadawać będą na wspólnej fali już niedługo, jeszcze chwila.Fajnie się czyta taką bliskość. Lubię.



    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do wczoraj nie zdawałam sobie sprawy, że w oczach Młodszej jestem latającą hiwoman ;)) Dziewczyny są kochane obie i bardzo siebie wspierają, chociaż to normalne, że też się kłócą. wiem jednak, że w ogień by za sobą skoczyły :D

      Usuń
  8. Prezent opakowany genialnie, cyfra na torcie równie kreatywna. Laurka śliczna, peleryny niebieskiej zazdroszczę :) Bardzo tu ciepło, aż słychać jak serducho równiutko przyjaźnie bije. :*
    Wszystkiego najlepszego!!!!!!!!! Zaśpiewałabym sto lat, ale okrutnie fałszuję, a właściwie co mi tam!
    StO LAt, sTo LaT nIecH ŻYjĄ żyJą nAm StO LaT stO laT... ;)
    :*****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to pośpiewam z Tobą, aż wszystkim bębenki popękają :)) pelerynkę mogę czasami wypożyczyć, jak zechcesz odlecieć :D z cyfrą na torcie zaskoczyłam się pierwszy raz, kiedy moja kreatywna mama umieściła tam równa setkę :DD

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. jak będziesz grzeczna to Ci zrobię osobiście :))

      Usuń
    2. O! Fajnie!
      Albo i nie wiem, często bywam niegrzeczna... :(

      Usuń
    3. nie chciałam tego mówić głośno i przy świadkach, ale skoro sama się przyznałaś...;DDD

      Usuń
  10. skoro to dla kilku jubilatów to nie wypada śpiewać sto lat... tym bardziej że już przekroczone :))) śpiewam więc "trzysta lat trzysta lat niech żyją żyją nam :)))))))
    Buziaki wielkie urodzinowe tort i prezenty - świetne! :**********

    OdpowiedzUsuń
  11. Wszystkiego NAJ dla wszystkich solenizantów :)))
    Oraz... z rodzeństwem tak to już jest :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję od nas wszystkich :)
      znam to z autopsji, też mam starszą siostrę :))

      Usuń
  12. W tej sytuacji życzenie 100. lat jest trochę nie na miejscu :) Więc: wszystkiego NAJ!

    OdpowiedzUsuń
  13. Wszystkiego Naj!!! Naj!!! aby każda chwila Twego życia cieszyła Cię, Was:):)

    OdpowiedzUsuń
  14. Najlepszego! A opakowany prezent w szary papier i liście ma swój smaczek:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :D niby szary, a jednak nie zwyczajny :)

      Usuń
  15. Jestem młodszą siostrą więc żałuję młodszej....nie jest lekko
    wiem z doświadczenia ;)
    prezent zapakowałaś pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też jestem niestety ta młodsza :) dzięki :D

      Usuń
  16. Jejku no to wszystkiego naj, naj i jeszcze trochę więcej oraz uściski gorące !! A ten tort to cały już wchłonięty został, wiesz tak smakowicie wygląda :) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję bardzo :DDD a po torcie to nawet zapach nie został i ani jeden okruszek :) został wchłonięty w całości i nawet talerze wylizane :)

      Usuń
    2. Buuuu a tak w skrytości mej skrytej duszy liczyłem że się załapię na nieco :(

      Usuń
    3. nie rycz, oj nie rycz. następną razą będę o Tobie pamiętać i przemycę co nie co :))) a z tą skrytością duszy to bym nie przesadzała za bardzo. toć w Tobie można czytać, jak w otwartej księdze ;DD

      Usuń
  17. Polly, ja nie na temat...Dostałam wyróżnienie, nominowałam Ciebie, tu masz pytania:http://moj-sm-blog.blog.onet.pl/2013/10/29/liebster-blog-odpowiedzi-na-pytania/ , ale jak nie chcesz się "bawić" , spoko, ja ostatni raz się bawię, choć to b. miłe i doceniam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki kochana, jasne, że się bawię, chociaż Twoich pytań nie pobiję :)))

      Usuń
  18. Polly, mam trochę tyły, wybacz!! Ale wiesz, że ja Ci życzę wszystkiego co najlepsze moja droga!!!!
    Moja Młoda ma jutro :)
    a Ty jesteś ju skorpionica czy jeszcze waga??

    OdpowiedzUsuń