Dolny Śląsk bocznymi dróżkami.

poniedziałek, 19 maja 2014

Cudze chwalicie, swojego nie znacie.

Bardzo lubię dalekie wyprawy i odkrywanie ciekawych miejsc. Okazuje się jednak, że wystarczy dobrze się przyjrzeć własnemu miastu, a można znaleźć piękne zakątki. Niedaleko jednej z głównych ulic Legnicy, całkiem spokojnie stoi sobie, pięknie odnowiony pałac. Kiedyś stanowił on część folwarku Ludwikhof, a obecnie znajduje się w nim siedziba Agencji Rolnej. Z zabudowań gospodarczych i parku pozostało niewiele, ale pałac jest godny uwagi. Niestety nie odnalazłam nic na temat jego historii, jedynie kilka starych fotografii z początku XX wieku i informacja, że pochodzi on z 1889 roku. Świadczyć może o tym tabliczka z datą, umieszczona na wieży.







 
 
Ogromnie mnie zachwyciły oczywiście detale. Misterne wykończenie dachu i ozdobne portale nad drzwiami. Gdybym pracowała w tym miejscu, chodziłabym z głową zadartą do góry :)
 
 





Park jest niestety zaniedbany, ale może z czasem i o nim sobie ktoś przypomni. Skosi wszędobylską pokrzywę i zasadzi kwiaty w ozdobnej donicy.


Na przeciwko pałacu znajdują się resztki zabudowań gospodarczych. Niestety są w tragicznym stanie i grożą zawaleniem.



Chciałam zrobić zdjęcie stropów przepięknie malowanych w motywy roślinne, ale wejście było zasypane gruzem. Dlatego udało mi się uchwycić tylko te przy samym wejściu, a te zdobione podziwiałam z daleka, a Wy musicie je sobie wyobrazić :)


 
Niedaleko pałacu płynie rzeka i mimo, że mieszkam nad Kaczawą od urodzenia, to nigdy nie byłam nad wodospadem. Wreszcie była okazja.
 


 
 
 







Popołudniowe spacery mają to do siebie, że można obserwować zasypiające powoli słońce.




43 komentarze:

  1. widzę, ze znów dostałaś "chodzonego"?... i bardzo dobrze :)))))
    miłego Polly .... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no, bo ja coraz bardziej choruję na......szwendalitus pospolitus :)))
      buziaki :D

      Usuń
    2. Taką Cię Polly uwielbiam... :)

      Usuń
    3. Dziękuję bardzo :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

      Usuń
  2. No i fajna wycieczka, a i pogoda dopisała. Super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Było bardzo fajnie, a deszcz wytrzymał i zaczął padać wieczorem :))

      Usuń
  3. Obudziłaś moją wyobraźnię - malowałam po ścianach .Prześliczna okolica Polly i to ostatnie zdjęcie z przebijającym się przez drzewa majowym słońcem budzi do życia...
    Pozdrawiam
    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też obudził do życia ten mały wodospad. Po prostu sobie szumiał i płynął we własnym niezmiennym rytmie :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Oczywscie ze w PL sa piekne miejsca i zakatki, odkrywac wciaz jest piekna sprawa.
    I zawsze nasze chwale, bo nasz kraj piekny :))!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzekłabym nawet, że najpiękniejszy i najciekawszy :))

      Usuń
  5. To prawda, cudze chwlimy, a tego , co pod nosem mamay, nie dostrzegamy.Przepiękne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego coraz bardziej przyglądam się swojemu otoczeniu i zaczynam się zachwycać :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  6. Cytrynowy pałacyk jest piękny, a Polska też ma swój urok :)
    Ściskam słonecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie wygląda bardzo smakowicie, jak cytrynowe lody :))
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  7. Detale rzeczywiście zachwycają, a to majowe niebo z przebłyskami słońca takie optymistyczne :)
    Miło Cię czytać i oglądać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze podziwiam takie budowle i ludzi, którym się chciało tak pięknie ozdabiać. Jakże to inne od dzisiejszego budownictwa :)
      Fajnie, że wpadłaś i czytasz :)

      Usuń
  8. Fajne zdjęcia, szczególnie pałac robi wrażenie.
    Rzeczywiście, niedaleko miejsc, gdzie mieszkamy, jest całkiem sporo atrakcji, a nawet o tym nie wiemy. Mamy w Polsce kapitalną przyrodę i świetne zabytki.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie na Dolnym Śląsku nudzić się nie można. Oprócz tych najbardziej znanych jest wiele innych mniejszych, ale równie pięknych. Chyba nigdy mi nie zabraknie miejsc do zwiedzania :)

      Usuń
  9. przepiękne zdjęcia! Masz wielką zdolność wydobycia piękna nawet z mało pięknych rzeczy.... to wielka sztuka :*****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a no, bo mnie zachwycają takie stare wykopaliska :)

      Usuń
  10. Legnica to ładne miasto. Prze dwa lata trochę sobie pochodziłam po niej. Pamiętam jeszcze ten stary park, a jak widziałam zdjęcia po wichurze... serce boli. Pałacyk prześliczny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie miał być spacer po parku, ale jakoś nogi poniosły nas w inną stronę. Park będzie chyba innym razem :)

      Usuń
  11. Pałac została pięknie odnowiony i ślicznie to pokazałaś na zdjęciach. Byłoby wspaniale gdyby i park został "odnowiony". Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odnowiony park jeszcze bardziej podkreśliłby jego urodę, a wystarczy tylko trochę dobrej woli.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  12. Lubię, jak mi się czasem szwędacz i wgapiacz włącza ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się chyba nigdy nie wyłącza :))

      Usuń
    2. Mnie się wyłącza, bo zawodowo siedzę na d... ;D

      Usuń
  13. Pałac cudowny... Tyle pięknych miejsc pod nosem, fakt. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może się kiedyś zakradnę do środka pod pretekstem bycia rolnikiem :))))

      Usuń
  14. Cudze chwalicie, swego nie znacie - Twoja wyprawa jest tego najdobitniejszym dowodem. Okazuje się, że wystarczy dokładniej popatrzeć na to, co wokół nas, a spotkamy ciekawe miejsca naznaczone historią. Szkoda, że tak wiele z nich niszczeje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od jakiegoś czasu zaczęłam baczniej obserwować swoje miasto i okazuje się, że jest bardzo ciekawe :)

      Usuń
  15. Polly,
    zgadzam się ze stwierdzeniem ,,cudze chwalicie, swego nie znacie". Dookoła nas jest tyle ciekawych rzeczy. Wystarczy otworzyć oko, pstryknąć, poczytać ... :)
    PS.
    Niezła wyprawa fotograficzna :) Zdjęcia podobają mi się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się podoba. Mam jeszcze kilka fajnych wypraw w zanadrzu, ale muszę stopniować przyjemności :))

      Usuń
  16. Przepięknie tam masz :) a zupa z pokrzywy, a inne dania - mniam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no popatrz, że ja zupę z pokrzywy przegapiłam :)

      Usuń
  17. Polly anno, cieszę się bardzo, że mogę Twoimi oczami obejrzeć Legnicę. Kocham to miasto, wiesz dlaczego, jednak rzadko tam jeżdżę. Ostatnio byłam chyba dwa lata temu i tylko wpadłam na wesele córki mojego brata stryjecznego. Wtedy , pamiętam, musiałam mocno kombinować, u kogo mogę zostawić pieska na cały dzień. Nawet jak jestem tam, to nie mam niestety czasu zwiedzać miasta, bo wpadam jak po ogień i odwiedzam liczną rodzinkę, a potem szybko powrót do domku. Inaczej było, kiedy byłam panienką, Z tego powodu tym bardziej dziękuję za zdjęcia z miasta i okolic, bo chętnie je oglądam, a za Ciebie trzymam kciuki: niech Twoje nóżki szwendają się gdzie tylko chcą, skoro ładna pogoda. Efekty tych spacerów są miłe mojemu sercu, dla mnie to wspomnienia miłych chwil.
    Pamiętam, że Kaczawa kiedyś wylała. Czy tren, na którym mieszkasz jest jakoś zabezpieczony przed powodzią?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś na Legnicę patrzyłam innymi oczami. Oczami człowieka zapracowanego i zagonionego. Jedyne co widziałam to drogę do pracy i sklepy. Spacery robiłam poza Legnicą. Teraz mam czas żeby się nią trochę bardziej pozachwycać. Przecież jest piękna i zabytkowa. Zwyczajne kamienice teraz wydają mi się bardzo interesujące z bogatą historią. kiedyś mieszkałam przy rzece i podczas powodzi w 1997 roku wodę mieliśmy po drugiej stronie ulicy. Jeszcze jeden dzień i my też byśmy pływali. Dziwi mnie dlatego, że tuż przy wałach powstało duże osiedle domków i będzie się jeszcze rozrastać. Miejsce jest piękne, bo przy samym parku, ale raczej niebezpieczne.

      Usuń
  18. To właśnie drobiazgi składają się na całość. Bez nich byłoby szaro i smutno. Dawniej bardziej o nie dbano, teraz jest komercja. Spoglądamy więc w przeszłość z lekką zazdrością i wielkim zachwytem. Dzięki zdjęciom i obrazom przetrwają. Nawet drobne kwiatki, które co roku więdną, pozostaną. Budowle, ornamenty, ozdobniki, kiedyś się rozsypią ale będziemy je mogli sobie przypomnieć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację z tą zazdrością :) Właśnie tak patrzę na stare budowle. Teraz czasami próbujemy naśladować dawne wzornictwo, ale to już nie to samo. Wszystko mi bardziej przypomina nieskomplikowane wzory Ikei.

      Usuń
  19. Pałacyk naprawdę piękny!
    Polly, twierdzisz, że to szwendalitus pospolitus?
    Roześmiałam się głośno na te słowa, bo ja wiecznie mówię, że szwendaczka mi się czasem załącza :D
    Buziaki, dzielna kobieto! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To znaczy, że mamy taką samą przypadłość :))))
      Lubię relacje z Twoich szwendaczek :)
      Pozdrówka :DDD

      Usuń