Dolny Śląsk bocznymi dróżkami.

poniedziałek, 3 marca 2014

Roztoczańskie księżniczki.


W związku z "ostatkami", przypomniała mi się impreza nad stawem w Roztoce. Impreza, w której niestety nie wzięłam udziału, ku niezadowoleniu organizatorek. W czasie, kiedy siedzieliśmy z mężem nad stawem i podziwialiśmy z jednej strony pałac, a z drugiej kościół, kilka ławek dalej w najlepsze trwał piknik. Po jednej stronie stawu roztoczańskie księżniczki, a po drugiej książęta. Przekrzykiwali się nawzajem i robili konkurs śpiewu piosenek biesiadnych. Z tym, że księżniczki wiodły prym, chyba nie tylko w śpiewach, ale i wypitym alkoholu. Całkiem dobry sposób na rozgrzewkę w jesienny dzień. Kiedy zjedliśmy kanapki, mąż poszedł po samochód. W tym czasie księżniczki podniosły się z ławki i co? Oczywiście przysiadły się do mnie. Bełkotliwie się przywitały i zaczęły wyciągać z koszyka butelkę wódki. Były bardzo zawiedzione, że odmówiłam i stwierdziły z żalem, że one takie fajne, a nikt nie chce się z nimi napić. Starsza z nich (była chyba około 70-ki), wykazywała ogromną żywotność i cały czas zadawała mi pytania, a ja modliłam się, żeby mąż już przyjechał. Kiedy wsiadałam do samochodu, krzyczały za mną życząc dużo zdrowia i miłości i....w ogóle wszystkiego naj. Przez całą drogę mąż śmiał się ze mnie i dziwił, że nie chciałam kielicha :).



 
 
Roztokę zapamiętam chyba na zawsze, nie tylko ze względu na imprezkę, ale i zabytki. Pałac z XVI wieku robi ogromne wrażenie. Powstał jako dwór o charakterze obronnym, a w XVIII wieku został rozbudowany na barokową rezydencję rodu von Hochberg. W 1945 roku został przekazany w ręce PGR i oczywiście powoli niszczał. Najbardziej są zrujnowane budynki gospodarcze, bo jak to w bywało w PGR, nikt specjalnie o nic nie dbał. W tej chwili jest w rękach prywatnych i zabezpieczony czeka na lepsze czasy.
 
 




 
 


 
 
 


 
 
Kościół powstał w XIX wieku i początkowo był świątynią ewangelicką, a w ręce katolików przeszedł w 1945 roku.  Zachwycił nas architekturą, a najbardziej kunsztownie zdobionym portalem.
 
 
 

 
 
 

 
 
 




77 komentarzy:

  1. Zamek lekko zaniedbany. Czyżby środek zionął pustkami?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety stoi pusty i czeka, kiedy nowy właściciel zbierze kasę na renowację.

      Usuń
  2. Pałac śliczny. I ten mostek nad zieloną fosą.....
    Jak musiał cudnie wyglądać w czasach świetności, zapewne otoczony pięknym ogrodem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ubiegłem Cię w odwiedzinach:-)))

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. Ożesz Ty :)))
      No dobra, dziś jesteś Number One :)))))))

      Usuń
    4. dla załagodzenia oboje dostajecie nagrodę :) wirtualny uścisk dłoni Prezes Polly :))))
      Julka powiem Ci, że ogród ma niebotyczne rozmiary i wieeelki park, który ciągnie się wzdłuż drogi. jechaliśmy nią i końca parku nie było widać.

      Usuń
    5. eeeeeeeeeeeeeee wirtualny
      a prawdziwy to co? :)))))))))

      Usuń
    6. Ubiegłem Julię o 4 sekundy, a panczeniście Bródce wystarczyły 3 tysięczne do medalu!!!;-)

      Usuń
    7. niewirtualnie też bym Cię mocno uściskała. od kilku dni, kiedy oglądam wiadomości, myślę o Tobie i mi się portki trzęsą. chyba jesteś niedaleko tego całego zamieszania rosyjsko-ukraińskiego?

      Usuń
    8. To się nie liczy, Ty masz bliżej do Polly :P

      Usuń
    9. Powiem Ci, że mój facet gotów już na wojnę iść za Ukrainę. O to mnie przeraża.

      Usuń
    10. Nie dziwię się. To straszne co oni tam wyrabiają i obawiam się, że to nie skończy się dobrze. Musisz mu zająć czas czym innym, żeby nie oglądał wiadomości i nie nakręcał się ;)))

      Usuń
    11. Caddi, medalu byś nie zdobył, musisz jeszcze potrenować :))))

      Usuń
    12. Ale detalistka! To ja rzucę: jesteś zdecydowanie młodsza:-)

      Usuń
    13. Chyba mi się uda :)))

      Usuń
    14. Ha! czyli mniej doświadczona! Miałeś szansę dłużej się przygotowywać do wyścigu :P

      Usuń
    15. Raczej sprawniejsza, więc odległość do Polly nie powinna w niczym Tobie wadzić.

      Usuń
    16. Ale kobieta! Czyli słabsza z natury :)

      Usuń
    17. Kobieta, słabsza z natury???? Julka, a gdzie Twoja kobieca solidarność ??? :))))))))))

      Usuń
    18. No wiesz....."na blondynkę" próbuję Krzysia urobić, że ja taka mała i słaba :)))))))))

      Usuń
    19. Haha... my faceci koniec końców i tak damy się zmanipulować. Na żadną Helę, dużą, czy małą, nie ma sposobu:-)

      Usuń
    20. Bo Wy, tak naprawdę, lubicie chyba to całe zamieszanie wokół Waszej osoby :))))

      Usuń
    21. No jasne, że lubią :))) Tylko udają, że nie wiedza o co chodzi, ale to całe manipulowanie nimi i przy nich bardzo im się podoba :)))

      Usuń
    22. Aleście przeczołgały mnie po chodniku. Ale niech Wam będzie. I tak Was lubię:-)

      Usuń
    23. Chyba nie muszę mówić że z wzajemnością ;)))))))))

      Usuń
    24. My Ciebie też :)))))))))))))))))))))

      Usuń
    25. I ja, i ja w tym 'my'... :)))))))

      Usuń
    26. Ooooo cały fanklub :))))

      Usuń
    27. albo: Caddyclub :)))

      Usuń
    28. Błąd! Powinno być: Caddiclub :)

      Usuń
  3. Kościół piękny. Pałac budzi pewien żal swoim zaniedbaniem. Wycieczka musiała być piękna, zwłaszcza jej zakończenie:-))).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogromnie mi żal takich budowli. Chciałabym żyć w tamtych czasach i mieć taki domek :)) Zakończenie było przezabawne, chociaż na początku się wystraszyłam. Nigdy nie wiadomo jak się zachowa pijana osoba.

      Usuń
  4. Czy ja już pisałam jak lubię Twoje opowieści?
    Dochodzę do wniosku, że powinnam któreś wakacje spędzić na wędrówce po Dolnym Śląsku (znam tylko kilka miejsc z okolic Kowar, porównywaliśmy widoki z Parku Miniatur z oryginałami).
    Piękny pałac.
    Bezmyślnie (z)niszczone domy, pałace, inne budynki - to aż boli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że lubisz wędrować razem ze mną :))) Dolny Śląsk jest przebogaty w zabytki, za każdym zakrętem jest coś ciekawego. Też kiedyś podążaliśmy śladami parku miniatur. Jeszcze nie raz wrócimy do tych miejsc :) Mnie tez jest ogromnie żal tych zaniedbanych budynków. Jak to możliwe, że kiedyś funkcjonowały, a teraz nikt ich nie chce.

      Usuń
    2. tak, potwierdzam! Dolny Śląsk jest przepiękny! ja się zakochałam 4 lata temu i od tej pory wracam tam kiedy tylko mogę!! A Polly służy mi za przewodnika :)
      dziękuję :)

      Usuń
    3. proszę bardzo :))))))))))))

      Usuń
  5. Urokliwe miejsce. Takie dostojne, a jednocześnie mające wdzięk.

    Twoja przygoda z roztoczańskimi księżniczkami przypomniała mi śmieszną sytuację, gdy w dyskotece chciały mnie poderwać dwie kobiety ;-)) Niby śmieszne, ale tyle stresu...!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to też musiałaś mieć pietra. Śmiać to się można po fakcie, ale na początku nie wiadomo czego się spodziewać ;)

      Usuń
    2. Otóż to, byłam kompletnie zdezorientowana ;-)

      Przy okazji gratuluję zwycięstwa w konkursie! Podziwiałam, pośmiałam się z dowcipnego podejścia do tematu :)))

      Usuń
    3. Dziękuję bardzo :)))))

      Usuń
  6. No proszę, do tej wycieczki można ułożyć niezwykłą opowieść... piękne miejsce :) jakbym miała deja vu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. deja vu powiadasz :))))))
      Mamy szczęście, że na każdej wycieczce spotykamy interesujących ludzi. Często widząc nasze zainteresowanie, robią za przewodników i opowiadają różne ciekawostki, no chyba, że wolą się napić :)))

      Usuń
  7. Pięknie to wszystko wygląda. Aż chce się zobaczyć na żywo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym chciała jeszcze zajrzeć do środka, wtedy satysfakcja by była pełna :))

      Usuń
  8. Piekny spacer mi zafundowałaś, uwielbiam takie klimaty. Moze w porzednim zyciu, gdzieś w takim miejscu dane mi było być, kochać i tryskać energetycznym szczęściem... :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, że też czasami mam takie wrażenie, że już kiedyś.... Pewnie dlatego ciągnie mnie w takie miejsca :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  9. Kościół jest piękny. Mam nadzieję, że pałac wróci do swojej świetności, bo jest tego wart. Zdarzenie na ławeczce było dla mnie zabawne, jeśli imprezowiczki były miłe. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pałacu można zrobić prawdziwe cudo, jest piękny i przeogromny. Na szczęście imprezowiczki były fajne :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  10. I pomyśleć, ,ze nigdy tam nie byłam. Może kiedyś...

    OdpowiedzUsuń
  11. Obiekt naprawdę imponujący. A księżniczki z butelką wódki toż to nie wypada! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To takie bardzo nowoczesne, wyzwolone księżniczki :)))) Chociaż przyznasz, że w dawnych czasach księżniczki też potrafiły zaszaleć :))

      Usuń
    2. No ba, że potrafiły szaleć i to jak, co się filozofom nawet nie śniło a już na pewno śnić nie powinno ;))))

      Usuń
  12. coś tak czuję, ze to magiczne miejsce :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i bardzo magiczna okolica. dookoła piękne kamieniołomy :)

      Usuń
  13. Piękna okolica i śliczne zdjęcia Znów odniosłaś sukces, Polly anno, bo to ciekawy i wesoły wpis . Opowieść o rzekomych księżniczkach -super. Swoją drogą, to niezłe księżniczki chodzą po tym świecie, ubzdryngolone po same diademy , tzn. uszy:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe czy któraś z nich nie zgubiła przypadkiem kolii pod ławką :) W takim stanie wszystko możliwe :)
      Swoją drogą trochę je podziwiałam. W takim wieku tyle wypić??? Ja po powąchaniu korka od butelki, padam pod stół :)

      Usuń
    2. Ja w ogóle nie lubię wódki, a winko to tylko czasem, tak "dla zdrowotności" :))

      Usuń
  14. Jeden z tych pałacyków przypomina mi ten w moim rodzinnym mieście, nad rzeką Bóbr... Jeszcze tam kiedyś wrócę z aparatem ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli żeś rodowita Bobrowianka :))) Lubię trasę wzdłuż Bobru, a najpiękniej jest chyba przy Perle Zachodu :)

      Usuń
  15. piękne miejsca nam pokazujesz.... a księżniczki cóż... jakie czasy takie księżniczki ;)
    buziaki wielkie :***********

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a juści, bez żadnych hamulców i przyzwoitości :) rozpasanie na maksa :)

      Usuń
  16. Polly kielicha odmówiłaś, a księżniczka pragnęły jedynie relację pdgrzać ...haha Ciebie to ludzie lubią :)
    Zamek okazały i trochę przykro, że zaniedbany...
    Takie miejsca oczy cieszą
    Pozadrawiam
    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj kochana zgubo :))))
      Ja wiem czy lubią, ale faktem jest, że kiedy wchodzę do pustego sklepu, to za chwilę robi się tłum. I na każdej wycieczce ktoś musi nas zaczepić i bardzo chętnie opowiada o okolicy. Oboje z mężem tak mamy :))))

      Usuń
  17. No właśnie???? Dlaczego kielicha nie chciała, hę? Prześliczne te zdjęcia i obiekty na nich. Serce mnie zabolało na widok zapuszczenia. Eh... gdybym miał miliony...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wódka jest fuuuuuu :)
      często, kiedy patrzę na takie obiekty żałuję, że nie jestem milionerem :)

      Usuń
  18. Wiesz co nieu żytku jeden!! Powinny Cię tam do tej sadzawki wrzucić!! Przecież one szukały wsparcia, znaczy bo tak skoro księciowie na drugim brzegu nie byli skłonni rzucić się wpław w odmęty wzburzonych fal gdyż atrakcyjność owych nieco podupadła była jako i tych zamków, więc postanowiły młodą krew zaprząc do wabienia, a Ty co?? Doopa w pokrzywy i się wypięłaś na nie, i biedne księżniczki se rano zaśpiewać mogły noc minęła nadaremnie była doopa ale ze mnie :)
    Dzieńdobrybardzo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzień:))))
      no to żeś mnię teraz był podsumował :) że niby ja nieu żytek tak???? a ja z serca odmówiłam, bo wódki na samym dnie butelki było ledwo, ledwo. nie chciałam spragnionych nowych doznań księżniczek przyjemności pozbawiać :) a poza tym wybacz mój drogi. takich księciów to ja nawet w malignie nie chciałabym wabić. widocznie one też musiały się najpierw mocno znieczulić, zanim ruszyły w konkury :)))

      Usuń
  19. Lubię takie miejsca, zapisuję więc na listę miejsc do odwiedzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Polly jesteś jedną z nielicznych osób, które ciągle gdzieś ganiają (z aparatem) ;)
    I dobrze. dzięki Twej pasji możemy oglądać miejsca, w których byłaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że znajdę takich miejsc jeszcze wiele. Kocham biegać z aparatem i cieszę się, że lubisz to oglądać i czytać :D

      Usuń
  21. Dobrze, że się skończyła era PGRów. Może te księżniczki tam pracowały ?
    Z reguły pracownicy PGR-ów lubili sobie wypić.
    Ładny obiekt- miejmy nadzieję, że się doczeka remontu, zanim się obróci w ruinę ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko to relikt przeszłości. Pałac i księżniczki....Może z rozrzewnieniem patrzą na stary budynek i rozpaczają za minionymi czasami :)

      Usuń