Dolny Śląsk bocznymi dróżkami.

poniedziałek, 3 lutego 2014

Bezkrwawe łowy

Wczesnym rankiem głośny pisk opon i huk wyrwały mnie ze snu. Pewnie znowu ktoś zapomniał, że + 3 nie oznacza wcale lata i droga może być śliska. Lub też czarny kot przebiegł mu drogę i nie chciał sobie dokładać pecha rozjechaniem go. Mój instruktor jazdy zawsze na mnie wrzeszczał, kiedy gwałtownie hamowałam przed kotami, psami, gołębiami i innym zwierzyńcem. Zawsze powtarzał, że trzeba wybierać między miazgą ze zwierzaka, a ludzkim życiem. Jakoś do tej pory nie potrafię jednak powstrzymać odruchu hamowania. Moja koleżanka kiedyś zastosowała się do jego rad i zaliczyła spotkanie pierwszego stopnia z sarną. Samochód, jak i zwierzę nadawali się tylko na pasztet.
Wolę bardziej bezkrwawe łowy na te piękne zwierzęta.
 
 
 
 


 
 
 


 Krzaki po drugiej stronie drogi wyglądały bardzo zachęcająco, dlatego rozbrykane koziołki postanowiły zmienić stołówkę. Tylko jeden z nich zastosował się do zasad ruchu drogowego i rozejrzał się na boki, zanim przeskoczył przez drogę.

50 komentarzy:

  1. Ten jeden zapewne świeżo po egzaminie z przepisów ruchu drogowego:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. piękne te Twoje spotkania z sarnami :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. żałuję, że mam za słaby zoom w aparacie, bo strasznie są płochliwe. dla mnie to najdelikatniejsze zwierzęta :)

      Usuń
  3. Bardzo piękne. Poproszę o lekcję, jak uszlachetnić zdjęcie, tak jak Ty to zrobiłaś na ostatnim:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to Pan Google ma nową funkcję uszlachetniania wybranych fotek. podobnie zadziałał w poprzednim wpisie i rozświetlił mi choinkę. czy korzystasz z Picassa ?

      Usuń


    2. Włączanie i wyłączanie Autoefektów

      Otwórz Google+. Zatrzymaj kursor w lewym górnym rogu, aby wyświetlić menu główne Google+. Kliknij Ustawienia i zaznacz pole wyboru „Twórz nowe niesamowite zdjęcia i filmy”, aby włączyć tę funkcję, lub odznacz je, jeśli chcesz ją wyłączyć. Autoefekty są domyślnie włączone.

      Usuń
    3. OJEJ. Na Google + mnie nie ma :(

      Dziękuję za informacje.

      Usuń
  4. Bardzo mi się podoba trzecie zdjęcie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie też :) sarenka na końcu świata w zimowej scenerii :) poza tym światło było wtedy takie magiczne, podobnie jak na drugim.

      Usuń
  5. Uwielbam wypatrywanie sarenek na polach... Nawet z autostrady je widać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez bardzo lubię. Są takie piękne i delikatne, no i prawdziwie dzikie zwierzęta na wolności ;)

      Usuń
  6. znajomy widok :) mam takie za płotem... ale zupełnie inaczej wyglądają na drodze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to masz fajnie :) kawałek dzikiej przyrody na wyciągnięcie ręki :)

      Usuń
  7. Ciekawi mnie ile pan instruktor miał lat ?
    Ludzkie życie zależy też od tego kto jest instruktorem, a sarenki piękne bestyjki, nie muszą służyć za pasztet- mogą być, jak u Ciebie- wdzięcznym tematem zdjęć..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pan instruktor to był bardzo pokręcony człowiek. Na drugiej lekcji doprowadził mnie prawie do załamania nerwowego, bo wymagał tyle co od zawodowego kierowcy. Do tej pory, kiedy go widzę to mi skóra cierpnie i współczuję kolejnym kursantom :)

      Usuń
  8. Ojej! Ale fajnie,że aparat miałaś!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez niego nie ruszam się z domu, prawie mi do ręki przyrósł :)))

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Bardzo lubię fotografować zwierzęta, a szczególnie takie dzikie i brykające :)

      Usuń
  10. Świetne :)
    Bardzo lubię las i wiele razy zdarzały mi się takie spotkania, ale nigdy nie miałam dość refleksu, żeby sięgnąć w porę po telefon.
    Zdarzyło mi się przejechać kaczkę :(
    Okropne to jest, ale stało się tak szybko, że nie zdążyłam zareagować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami nie jesteśmy w stanie w porę zareagować, tym bardziej, że często rosołek sam się pcha pod koła :)

      Usuń
  11. Polly uwielbiam takie widoki :)
    wjeżdżając w las jedź wolno, unikaj hamowania :)
    Pozdrawiam i dziękuję kochana za cierpliwość
    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jadąc przez las jestem po prostu przewrażliwiona, także spoko :)
      Dobrze, że jesteś, bo już myślałam, że zamarzłaś :)

      Usuń
    2. Oj ciężki czas mam za sobą teraz trochę laby a później, zresztą później będę się martwić
      Pozdrawiam gorąco bo u mnie piękny dzień
      http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/

      Usuń
  12. Piekne Polly a 3 zdjęcie cudne!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Milutkie. To chyba jedne z najpiękniejszych leśnych zwierząt:) Zrobiłaś fajne zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Ja tez uważam, że są piękne i takie delikatne :)

      Usuń
  14. Jakie piękne, takie... durne.
    Pod samochód wyskoczy prosto z krzaczorów, ale do obiektywu bliżej nie podejdzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Może dlatego, że takie swawolne i lekkomyślne są. Zawsze im się wydaje, że im się uda uskoczyć przed autem.

      Usuń
  15. Udały Ci się łowy :)))) Śliczne :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Lubię fotografować zwierzaki :) Najprzyjemniejsze jest, kiedy uda się uchwycić takie dziko żyjące.

      Usuń
  16. Polly, 2 i 3 zdjęcie są najpiękniejsze.
    A w ogóle to bardzo miłe są takie sarnie spotkania :)
    Uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda tylko, że nie chcą podejść bliżej i dać się pogłaskać :)
      Buziaki :D

      Usuń
  17. Może by im tak szkolenie zrobić i opaski odblaskowe rozdać, koziołkom jednym ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko, że to takie uparte koziołki i chyba nie dadzą się zaciągnąć na sale prelekcyjną, a opaski pewnie zeżrą zaraz po założeniu :))

      Usuń
  18. A do mnie zdjęcie numer 2 przemawia najbardziej, świetnie uchwycić coś na pozoru jest nieistotne :)
    Dodam, że u mnie nowy post i jeśli masz ochotę wpadnij tak jak ówcześnie i pozostaw opinię, nie ukrywam, że każda jest dla mnie na wagę złota :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też się podoba klimat nr 2 :) Trudno uchwycić słońce, a tutaj jest takie magiczne :) Wpadnę na pewno :)) Pozdrawiam :D

      Usuń
  19. Mam zaraz za domem ogromne pola kukurydzy. Potem jest dolina Będkowska. Swego czasu spacerowałem tam zimą z psem. Miałem przy okazji kamerę. Udało mi się sfilmować stado saren liczące około 30 szt. Jest dostępny na moim YouTube: http://youtu.be/NChwGSr0f-4

    OdpowiedzUsuń
  20. Instruktor ma rację. Gdy podczas hamowania zwierze dostanie się pod koła, to samochód zaczyna tańczyć jak na lodzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko rozumiem, ale przyznasz, że instynktownie i tak hamujemy. Jakoś nie wyobrażam sobie przejechać kota albo psa i nawet nie próbować tego uniknąć.

      Usuń
  21. To fantastyczne, że udało Ci się uchwycić w kadrze te płochliwe stworzenia! :)
    Do mnie przestały podchodzić - zbyt "ludzko" się zrobiło ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niektóre nawet próbowały się ustawiać do fotki, ale tylko z daleka :)

      Usuń
  22. Pięknie je upolowałaś :) i to hamowanie z piskiem nie jest fajne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie jest fajne i bezpieczne. przed kotem albo psem można jakoś uciec, ale przed taka sarną gorzej, kiedy niespodziewanie wyskakuje z lasu.

      Usuń
  23. Polly, Twoje zdjęcia...Już to mówiłam - są super, ale dla mnie one mają to COŚ, mają duszę, ja czuję to zimno, ciszę i prószący śnieg! Bardzo lubię Twoje zdjęcia, spróbuj je gdzieś wysła może?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki kochana :) Myślałam o tym, ale chcę się jeszcze trochę pouczyć robić prawdziwie artystyczne fotki, w których dusza będzie się aż wylewała :)) Uczę się wytrwale :D

      Usuń