Dolny Śląsk bocznymi dróżkami.

niedziela, 26 stycznia 2014

A tak sobie przycupnąłem na momencik :)




koń siedzi na żerdzi
i twierdzi,
patrząc na mnie łagodnie,
że mu mięciutko i wygodnie
 




69 komentarzy:

  1. Hahhahaha genialny wierszyk :))) rozbawił mnie :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się :) mnie rozbawił ten konik i od razu przyszedł mi do głowy ten wierszyk :)

      Usuń
  2. I ha ha ha! :)
    Mega pozytywnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozbawione konie ubawiły i mnie :))
      może to jakieś cyrkówki :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Koń znoszący jajka? Zaskoczył mnie siedzeniem na żerdzi, a gdybym zobaczyła, jak znosi jajka chyba bym padła :)))

      Usuń
    2. Nie padniesz, koń nie (z)nosi, wszystkie konie wysterylizowane :))
      Pokaż koniowi miejsce na grzędzie,
      to on i tak na żerdzi usiędzie.
      ... a tak to on siedzi na żerdzi i nawet... zęby suszy z radości, że jest natchnieniem poezji, choć ma wielką głowę to się nie martwi co o nim ludzie pomyślą, on siedzi na żerdzi...

      Usuń
  4. cudo :)))) i koniki .... i wierszyk :)))))))))
    :*****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie też urzekły, takie inne niż te wygłaskane, a te na dodatek żartownisie :))

      Usuń
  5. ha ha ha, mnie się troszkę inny rym na myśl nasunął... :))))))) ... fajne koniki ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fryteczka, co do Twoich skojarzeń, to koń nie lubi grochówki :)
      haha. Siedzi kotek na żerdzi i ..

      Usuń
    2. a kotek lubi???... :)))))

      Usuń
    3. ciekawa byłam, która z was przytoczy inny rym :))) oczywiście, że się nie zawiodłam :)

      Usuń
    4. ale po owsie przemiana materii tez niczego sobie, więc kto wie...:)
      a kota jedzącego grochówkę tez bym chętnie zobaczyła :)

      Usuń
    5. ja tam nie wiem Polly jak u koników jest z przemianą materii po owsie, ale jak ja się najem ciasteczek owsianych (i nie ważne, że są z czekoladą...), to jakaś marna ta przemiana... :))))))
      i oczywiście, że nie zamierzałam Cię rozczarować... :)

      Usuń
    6. a więc w taki sposób grzeszysz kobieto przeciwko swojej figurze :)))
      ciasteczek nie jadam, ale owsiankę na mleku i czuję się zapchana jakbym zjadła całą ryzę papieru ;)))) duża oszczędność na jedzeniu :)

      Usuń
    7. Inny rym:
      Siedzi koń na żerdzi,
      bo jedzenie go mierzi.
      Nie lubi grochówki,
      nie chce owsianki.
      Ma ochotę na nasiadówki
      i na wiersze polly anki.

      Usuń
    8. może masz rację Polly, może powinnam zamienić owsiane ciasteczka na owsiankę, tym bardziej, że też ją lubię... a myślisz, ze można czekolady do niej dodać?... bo wiesz, czekolada zwiększa ilość endorfin w organizmie i humor poprawia... :))))))

      a wierszyk Konia o koniu zajefajny :)

      Usuń
    9. wierszyk faktycznie zajefajny, tym bardziej, że bardzo prawdziwy :))
      w końcu sam KOŃ się wypowiedział :)))
      to już wiem Frytko, dlaczego narzekasz na przemianę materii. owsianka działa na rozluźnienie, ale za to czekolada na z... no na zatrzymanie :)) pewnie dlatego nie widzisz żadnych rewelacji po owsiance :)

      Usuń
    10. znaczy, znów coś robię nie tak?... :)))))

      Usuń
    11. Rym ogólny:
      Na żerdzi koń siedzi
      żerdź pod koniem nie z miedzi,
      wokół mróz sobie trzaska
      a koń siedzi i ciasteczka mlaska:
      owies z czekoladą i jakąś melasę,
      w maści, te kolory, podkreślają krasę.
      Żerdź nie grzędą, koń nie kurą
      ani kotem na płocie z dziurą.
      Czy to kura, kot czy koń?
      On czy ona, ona czy on?
      Takie pytania nogą nas rozbić!
      A może nas w konia chcą zrobić?
      Koń siedzi na żerdzi...
      Na żerdzi siedzi koń...
      (Ale jaja... :D)

      Usuń
    12. jak berety ... :))))))))

      Usuń
    13. do kwadratu :))))
      dzieńdoberek KOPIO KONIA ;) a takie mi się teraz nasuwa pytanie, co było pierwsze jajko, kura, czy też koń ?
      Frytko, najważniejsze w tej całej mieszance owsa z czekoladą, jest co? no co?
      pokrzywa oczywiście !!!! :))))))))))))

      Usuń
    14. Bez wątpienia koń był pierwszy. Potem była pokrzywa albo... grzywa ... :), potem góra jaj... i wreszcie kura, a potem ktoś dodał jeszcze 'w'... i koń go ciągnął pod górkę na dyszlu zrobionym z żerdzi...
      Ha... ' mogą' zmieniła się na 'nogą' (piąta linijka od dołu) :-0

      Usuń
    15. no oczywiście Polly, jakże ja mogłam zapomnieć o tajemnym składniku... to chyba przez te mrozy, komórki w mózgu słabo mi się poruszają i nie zderzają jak trzeba chyba ... :)))))))

      Usuń
    16. Kopio Konia piękną teorię ewolucji wyprodukowałeś. Ciekawe, gdzie w tym wszystkim Ewa i Adam :))) Aaaaa, już wiem! Oni siedzieli na tym wozie, wypełnionym jajami :)
      Frytko, obawiam się o Twoje komórki. Co się z nimi stanie, kiedy nadejdzie lato. Chyba tak się zderza, że nastąpi mega eksplozja ;))))
      Doktorka Polly, zaleca mniej pokrzywy, bo możesz jednak przedobrzyć :D

      Usuń
    17. Adam u innych dam, Ewa nie była pierwszą damą :-0, no może tylko alfabetycznie :).
      Dzieńdoberek (jak pewien desper wita) - ja tylko końską grzywą potrząsam z zadowoleniem :)).

      Usuń
    18. Witaj Desperku.to znaczy Kopio Konia. Może wreszcie uniesiesz grzywę i pokażesz prawdziwe oblicze? :)
      A kto był pierwsza damą?

      Usuń
    19. Polly Anna, źle się zrozumieliśmy. Powołanie się na ten "dzieńdoberek" miało wytłumaczyć coś zupełnie odwrotnego. Proszę o wybaczenie. Jestem tylko kopią konia i nic więcej. No mam grzywę albo grzywkę... to wszystko :D

      Usuń
    20. Kopio Konia, a gdzie się podział Koń właściwy, że tylko Kopia została? Grzywkę powiadasz? A ładnie przycięta chociaż? I nie opada Ci za bardzo na....oczy? ;)

      Usuń
    21. Grzywka mi opada. Czasem i na oczy. Koń prawdziwy przysiadł na żerdzi.
      Oj miło gościć u Ciebie ale chyba nie można Twojej gościnności nadużywać. Oddalam się więc galopem...

      Usuń
    22. patataj, patataj :))) ale przygalopuj jeszcze kiedyś :)

      Usuń
  6. Uwielbiam konie, chętnie wróciłabym do jazdy, ale to tymczasem zbyt drogi interes... Polly, a może by tak kulig???
    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ok, może być kulig, ale ja nie siadam na ostatnie sanki ;)))

      Usuń
  7. poezja na niedzielę? Polly jesteś boska!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a taka wyluzowana ta poezja, jak i niedziela :) wyluzowałam się na widok siedzącego konia, pierwszy raz widziałam takie zjawisko ;)))

      Usuń
  8. Polly,

    Bardzo sympatyczne srokacze :)

    Żerdź twierdzi,
    że lepiej gdy konie,
    nie siadają na żerdzi ;-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. współczuję tej żerdzi, co koń na niej siedzi i twierdzi, że mu wygodnie
      i przytaknę jej zgodnie, że zadek koń ma ciężki strasznie
      i pod nim żerdź zaraz trzaśnie :)))

      Usuń
  9. Polly, jesteś genialna!
    :))))

    A zdjęcia piękne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. strasznie mi się spodobały te koniki, a jeszcze kiedy zobaczyłam, że jeden dosłownie sobie siedzi to padłam ze śmiechu i musiałam zawrócić, żeby je sfotkować :)

      Usuń
  10. koniki super -wierszyk na czasie;))
    Miłej niedzieli:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki i wzajemnie miłego wieczorku :)

      Usuń
  11. fantastyczne :-)
    i uśmiech się budzi!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pierwszy raz w życiu widziałam tak siedzącego konia :) na sianie albo na łące, to rozumiem, ale na żerdzi ...:)

      Usuń
  12. ;D Konikowi zimno w zadek
    Dlatego taki uczynił przysiadek ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahahaha dobra jesteś :)
      nie dziwię się biedulkowi skoro -12

      Usuń
  13. I na momencik konik przycupnął na pręcik.
    Siedzi teraz na żerdzi i donośnie pierdzi.
    Jak dobrze, że mróz to nie śmierdzi.
    :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie podchodziłam bliżej, dlatego nie wiem, czy masz rację :))))

      Usuń
  14. Jak mu tak wygodnie, to niech sobie siedzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A niech siedzi, ile w końcu można stać. Każdego by nogi zabolały :)

      Usuń
  15. Konie lubią towarzystko :) posiedzieć, pogadać, pozę walnąć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są bardzo fotogeniczne, jeden z nich nawet nam się kłaniał :)

      Usuń
    2. Pięknie, podoba mi się :)

      Usuń
  16. Ten koń to chyba specjalnie i na zamówienie tak się ustawił. Chciał Cię sprowokować do... wiersza:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślisz? :) Najpierw miałam wrażenie, że się po prostu na mnie wypiął, ale potem wdzięcznie pozował i z przodu i z tyłu :D

      Usuń
  17. Gdybym miała sporo pieniędzy, to mam takie jedno marzenie: posiadać stadninę koni. Uwielbiam te zwierzęta! :) Jednak byłyby czarne jak smoła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajne marzenie :) Ja lubię konie, ale trochę się ich boję. No dobra, ale jak już będziesz miała stadninę, to zapisuję się na lekcje jazdy :)

      Usuń
  18. Sympatycznym wierszem odkrywasz nowe talenty Polly.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię sobie czasami powierszować :))

      Usuń
  19. Super :) wierszyk,koniki i żerdź. A ten jeden to chyba kuzyn krówki :)
    Uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki łaciatek, prawda? :) Tylko nie chciał muczeć, pewnie dlatego, że było za zimno :)

      Usuń
  20. No nie wiem , no nie wiem, czy mu tak mięciutko na żerdzi! Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego sobie ogonek podłożył zamiast poduszeczki :)

      Usuń
  21. Niesamowite, a ja właśnie od kilku dni myślę o koniach. Właśnie kończę nowy wpis, w którym jest on bohaterem

    OdpowiedzUsuń
  22. Ihaha!
    Super i zdjęcie i wierszyk :))))
    :*

    OdpowiedzUsuń