wtorek, 23 lipca 2019

Gorący temat.

Obraz może zawierać: 1 osoba, kwiat



  Staram się nie myśleć o sprawach, które mnie męczą i na które nie mam wpływu, obkładam się książkami wszelakiej tematyki. Ostatnio coraz bardziej mnie fascynują tematy związane ze zdrowiem i funkcjonowaniem ludzkiego organizmu. Z zapartym tchem przeczytałam książkę pt. "Dlaczego zwierzęta nie dostają zawałów serca....tylko my ludzie" napisaną przez dr. Matthiasa Rath, lekarza i znanego na świecie naukowca. Kolejna pozycja po "Mity o cholesterolu" , która świadczy o tym, jak wiele błędów popełnia medycyna konwencjonalna w leczeniu chorób sercowo-naczyniowych. Tak naprawdę nie potrafi ich skutecznie wyleczyć, a wręcz doprowadza do poważnych powikłań zdrowotnych. Przykładem jest tu mój wujek, który "zawdzięcza" błędom w leczeniu i niewłaściwej profilaktyce, operację wszczepienia by-passów. Okazuje się jednak, że są bezpieczne i skuteczne  sposoby na zapobieganie, a nawet leczenie miażdżycy, zawałów serca, udarów, czy też nadciśnienia. Natura od wieków wie, jak sobie z tym radzić i jak....."Pokonać miażdżycę"

Zajrzyjcie, bo naprawdę warto. Może ten artykuł pomoże komuś, kto od lat zmaga się z chorobami naczyniowo-sercowymi lub chciałby zdobyć wiedzę, jak im zapobiec.






13 komentarzy:

  1. Całe życie uczymy sie dokształcamy, rozwijamy, medycyna też:)
    Czasmi za mało i my i lekarze wsłuchujemy sie w swoje ciało, w siebie ale tak naprawdę jaka jest droga do uzdrowienia?? Chyba nie ma jednakowych rozwiązań..
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jednakowych rozwiązań nie ma, bo każdy z nas ma inny organizm. Na pewno jednak wszyscy potrzebujemy najważniejszego paliwa dla naszych komórek, czyli witamin i minerałów, bo to z nich się składamy. Poza tym warto sięgać po sprawdzone metody, bo jak się okazuje nasze babcie niejednokrtonie były najlepszymi naukowcami :D
      Pozdrawiam.

      Usuń
  2. Z miłą chęcią bym przeczytał te pozycje, zawsze dobrze, zwłaszcza na medycynie, rozszerzać swą wiedzę ;) Pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam do przeczytania mojego streszczenia...na początek :) Maks, mam nadzieję, że będziesz lekarzem z "otwartą" głową, który nie ograniczy edukacji do starodawnego programu nauczania. Chciałabym aby lekarze wreszcie potrafili łączyć w leczeniu wiele metod obok farmakoterapii. Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  3. Bożenko, nasz " przemysł medyczny" chce zarabiać. Szkoda, że zapomnieliśmy o naturze- tyle ziół kwitnie, a nas nikt nie nauczył nawet ich nazw!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Nie znamy ziół i nawet nie wiemy, że i warzywa i owoce mają zdrowotne działanie.

      Usuń
    2. Czas zacząć poznawanie...

      Usuń
    3. Myślę, że na szczęście powoli zaczynamy wracać do metod naszych babć, bo przekonaliśmy się, że medycyna w bardzo wielu przypadkach jest bezradna, a do tych dobrych metod często nie mamy dostępu, bo są za drogie. Ja kiedyś stosowałam zioła na wszelkie dolegliwości, nawet na moją chorobę mięśni. Dlatego wiem, jak to działa :D Ale prawdziwy efekt wow mam dopiero teraz po flavonach. I też już wiem dlaczego. Jestem fanką Marii Treben i często wracam do jej książki "Apteka Pana Boga". Tylko, że to wszystko nie jest dla leniuchów :D

      Usuń
  4. Czytuję to i owo, słucham wykładów lekarza H. Czerniaka. Odkad zaczęłam regularnie się nawadniać, tzn pić wode z szcyptą soli himalajskiej pewne problemy zdrowotne znikły, znikły bóle, które przypisywałam kręgołupowi. Niesamowite!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również robiłam kurację wodną i przyznam, że miałam fajne efekty. Muszę do niej wrócić. Polecam Ci jeszcze filmiki Barbary Kazana. Odkłamuje m.in. mit cholesterolowy i podaje przepis na wodę z witaminą C na nadciśnienie i zapobieganie miażdżycy. U mnie w rodzinie stosujemy napój witaminowy w połączeniu z flavonami i mamy super rezultaty.

      Usuń
  5. Chętnie poczytam od lat cierpię na nadciśnienie....Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Po takie książki sięgam dosyć rzadko. Jeśli jest stwierdzone schorzenie to ok, można się dokształcić ale jeżeli szukamy u siebie chorób możemy błędnie zinterpretować objawy i leczyć je samemu co może kończyć się nie najlepiej.
    Sama jestem chyba takim przykładem - wiele lat myślałam i leczyłam migrenę, a co się okazało był to tętniak gdzie objawy były takie same.
    Pozrawiam bardzo ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę podsunąć pozycję mamie i tacie. Może będzie to idealny prezent na rocznicę albo urodziny?

    OdpowiedzUsuń